niedziela, 29 grudnia 2013

Little Bells EMERALD

Na pierwszy rzut oka skojarzyły mi się właśnie z dzwoneczkami, i już tylko w ten sposób o nich myślałam. Możliwe również, że nastrój przedświąteczny to spowodował, uszyłam je jakiś czas temu, a powszechnie wiadomo, że nastrój przedświąteczny nakręcany jest już od początku grudnia.
Był to też ten sam czas, kiedy nałogowo wracałam do piosenki "BELLE" wykonywanej przez Janusza Radka - którego uwielbiam sluchać już od lat.
Tak czy inaczej, kolczyki te w ten sposób właśnie postrzegam - jako dzwoneczki.
Kolczyki są stosunkowo niewielkie, smukłe.
Fasetowane kryształki w kolorze szmaragdowym zdecydowanie wybijają się na pierwszy plan. Ponadto połączyłam w tych maleństwach sutasz szary w kilku odcieniach, z metalicznym połyskującym.
Kolczyki z tyłu podbite w minimalnym stopniu, by przez koraliki mogło swobodnie przechodzić światło.

 W tych kolczykach, nad kropelką kuleczka hematytu w złotym kolorze, złoty sutasz i takie też elementy metalowe.

 W kolczykach z sutaszem srebrnym, elementy metalowe również są w kolorze srebrnym, a u dołu kuleczka hamatytu w odcieniu stalowym.


 Oto "niewielkość" kolczyków, i zapowiedź następnych.




6 komentarzy:

  1. Piękne dzwoneczki i w przecudnym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne :) a ja nie mam przekłutych uszu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudowne! Ta zieleń dodaje im dużo uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten kolor jest pszesliczny, a całość powalająca;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny zestaw, chyba najbardziej podoba mi się w zieleni

    OdpowiedzUsuń