wtorek, 8 lipca 2014

Bransoletka z Jaspisem Cesarskim

Do Jadzieńki przyszedł żuk,
w wyobraźnię puk, puk, puk...
...więc wpuściłam tego żuka - co tak będzie biedak pukał.

Pozwoliłam się sprowokować, uległam namowom i uszyłam biżuuterię na konkurs.
Bransoletka bierze udział w konkursie Kalendarz Royal Stone 2015 a inspiracją do tejj pracy było zdjęcie żuka.
Kiedy dobieralam materiały, w zdjęciu było kolorów mnóstwo, przenikaly się, zachodziły na siebie - mnogość po prostu. Kiedy już bransoletkę uszyłam, hm....
Myślę, że dość często tak mam, więc by przełamać się, kiedy tylko czas mi na to pozwala - szyję biżuterię inspirowaną konkretnym tematem i z drżeniem serca poddaję ją krytyce innych - nie związanych emocjonalnie z tą konkretną pracą.
Możliwość oglądania swojej pracy w kalendarzu jest tak kusząca i tak nieosiągalna, że nawet nie wiem, czy powinnam o tym myśleć. Niemniej jednak, kiedy już taka myśl mnie naszła, to byłby to najwspanialszy prezent gwiazdkowy dla mojej Mamy - wiem, wiem popuściłam dość mocno wodze fantazji, ale to dzięki niej właśnie mogę szyć biżuterię, więc niech popracuje jeszcze poza komponowaniem sznureczków (o mojej fantazji piszę, mama już się napracowała i miło by było dać jej powód do dumy).

Wracając na ziemię - czyli do bransoletki.
Jakiś miesiąc temu uszyłam bransoletkę dla córki - i to właśnie moje dziecko zmolestowało mnie, bym zgłosiła ją do tego konkursu, ale mnie nie do końca grały w tamtej kolory w porównaniu z fotką, więc powstała bransoletka specjalnie pod kątem Żuka.
(Bransoletce Tajeczki jeszcze kiedyś poświęcę caly post, lecz nie teraz).
W centrum "Żuczkowej" bransoletki umieściłam pięknie wybarwiony Jaspis Cesarski, otulając go sutaszowymi tasiemkami. Ponadto w sutasz wszyłam perły słodkowodne, jadeity, turkusy, chryzokole i chematyty galwanizowane, oraz drobne koraliki Toho i Super Duo.
By nie nużyć Was dłużej opowieściami osobistymi, zapraszam do zdjęć bransoletki.






 Tutaj praca opublikowana na str. Royal Stone, gdzie można zostawić "lajka" jeśli oczywiście bransoletka się podoba.


Życzę Wam ślicznej pogody, a sobie żuczę by bransoletka się podobała - nie tylko mnie - choć konkurencja godna.

11 komentarzy:

  1. Już polubiłam, bo ślicznie w niej grają kolory. Trzymam kciuki i myślę, że Mama ma powody do dumy nawet bez kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaak, ale Mama w ten internet to tak nie do końca.... a jak na ścianie zawiśnie to wymierne jest. i taki powód do dumy dostarczyć to było by coś.
      ...ale to tylko takie marzenia.

      Usuń
  2. Piękna :)
    Akurat mąż był "w okolicy" i pokazałam mu zdjęcie. I jemu też się spodobała. Powiedział, że przypomina mu fraktal.
    Powodzenia w konkursie, mój głos już masz.
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to mąż bardzo mądrym matematykiem musi być - fraktal - też ładnie.
      Dziękuję i pozdrawiam Obojga ;-).

      Usuń
  3. Zalajkowałam, a jakże i nawet zdziwiona jestem, że tak mało głosów ma, może jeszcze ludziska się ogarną:)
    A wierszyk żuczkowy fajny! Ja znam tylko taki mało pedagogiczny:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wierszyk to z Brzechwy zaczerpnięty i lekko zinterpretowany na potrzeby własne, tam żuk do biedronki uderzał w konkury.
      W Royal Stone pierwszy raz się pokazałam, więc to też raczej ma wpływ - choć to nie rybka. Konkurencja potężna - żuczki piękne, ale kazda próba warta jest podjęcia.

      Usuń
  4. Bajeczna! Fantastyczne kolory ;) Od razu skojarzyłą mi się z takimi jaskrawozielonymi żuczkami, które latem często "siadają" na kwiatach w naszym ogrodzie ;)
    Biegnę na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem, że jak ją zobaczyłam to aż zaniemówiłam! Jest naprawdę wspaniałą, będę bardzo trzymała kciuki oby się udało!;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest rewelacyjna ;) świetnie dobrane kolory ;)
    POWODZENIA ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny wzór i śliczna kolorystyka :) Polubione :)

    OdpowiedzUsuń